*** RLB *** Zapraszamy do zabawy w TYPERA ligi ***

:: Aktualności

:: Przepisy gry

:: Regulamin

:: Formularz zgłoszenia

:: Oświadczenie

:: Oświadczenie COVID-19

:: Moje Konto

:: Liga Typerów

:: Kary

:: Informacje o RLB / Kontakt

:: Administracja


Zarejestruj się...
Zapomniałem hasła...




 ..::: Z wakacji pod rynnę...
Dodano: 2021-09-02 09:50:59
Avatarek

Powrót po wakacyjnej przerwie odbył się pod znakiem deszczowej aury. Nasi zawodnicy to typowi fighterzy którym ekstremalne warunki pogodowe nie straszne. Jako pierwsi do boju wyszli gracze Katowickich Wodociągów i Rohlig Suus. Ton wydarzeniom nadawały ,,Kraniki” którym zabawa w wodzie już z założenia nie powinna być straszna… Pierwsze trzy trafienia Katowiczan były autorstwa Artura Opeldusa, który w meczu czuł się jak przysłowiowa ryba w wodzie mając przecież w swoim bogatym CV również występy w deszczowej Irlandii… Po bramce dorzucili również Krzysztof Pawełczyk i Paweł Kozłowski. Na napór Wodociągów Rohlig odpowiedział dwoma golami Grzegorza i Krzysztofa Łukaszek które z pozoru wydawały się być zdobyczami na przysłowiowe otarcie łez. W końcu do akcji wkroczył Dariusz Wosz, o którym nie mamy informacji że grał na Wyspach. Mimo to nieprzychylna aura nie przeszkodziła naszemu rodzimemu talentowi ustrzelić ważnego hattricka i ustalić wynik spotkania na 5:5.

Ważne punkty zdobyło MPGK Katowice. Obrońca tytułu zwyciężył Nowoczesny Chorzów/ Piotrbud 3:1 i zrobił duży krok w kierunku utrzymania. Spotkanie wprawdzie nie układało się po ich myśli ponieważ od 9’ przegrywali 0:1 po bramce Mateusza Bystrzowskiego. Wyrównanie padło jednak już po pięciu minutach. Marek Franke kąśliwym strzałem pokonał Piotra Jarzębaka który w tym dniu pełnił obowiązki goalkeepera. Dzieła dokończył Grzegorz Misterka. Najpierw popularny ,,Lopez” huknął w swoim stylu, by później sfinalizować zabójczą kontrę i wkulać bramkę z zerowego kąta…

W meczu na szczycie tabeli Sportslaski.pl/MG pokonał Sirtel 3:2. Obudził się w końcu lider klasyfikacji strzelców Michał Nowak, który zdobył wszystkie gole dla Dziennikarzy. Wygląda na to że słabsze występy w rundzie rewanżowej są już za nim… Dwa trafienia dla firmy branży telekomunikacyjnej były autorstwa braci Dawida i Adama Bonka jednak nie wystarczyło to na urwanie punktów liderowi.

Broni nie składa również ArcelorMittal który jednak trafił na znakomicie dysponowanego rywala. Nie mamy tu na myśli całego zespołu Install Zicher (który mimo wszystko zagrał całkiem poprawnie) ale chodzi o jednego piłkarza. Dawid Gruszka, bo o nim mowa rozpoczął strzelanie już w pierwszej minucie. Uderzeniem z dystansu trafił w samo okno, a jak przeciwnicy nie wyszli jeszcze z szoku to kilkadziesiąt sekund później dorzucił kolejną bramkę. Napastnik Instalu dołożył jeszcze kolejne trafienie i kreował akcje swojego zespołu. Między innymi jedną z nich sfinalizował jeszcze Bartosz Goncerz. Minęło trochę czasu zanim zaskoczeni Stalowcy złapali właściwy rytm i zaczęli zagrażać bramce rywali. Za sprawą braci Ireneusza i Sebastiana Barcz oraz Pawła Bednarskiego zdobyli trzy bramki, jednak nie starczyło to na wywiezienie korzystnego rezultatu.

W pierwszej lidze nadrabia zaległości zespół Biedronka Team. Lider tabeli najpierw uległ WKU Chorzów 4:5, by w następnym spotkaniu pokonać OIRP Katowice 4:0.

Wracając do pojedynku z Mundurowymi to wszystko wskazywało że zakończy się on sprawiedliwym remisem. W zasadzie do przerwy było już 4:4 i wyglądało na to że wynik satysfakcjonuje obie drużyny. Nagle, na minuty przed końcowym gwizdkiem przypomniał o sobie Robert Liksza. Strzelec wyborowy Chorzowian wyskoczył jak spod ziemi i pokonał zdezorientowanego bramkarza rywali zapewniając zwycięstwo i zarazem pierwszą sensacyjną porażkę Biedronki. Zwycięstwo to spowodowało że WKU przy większej ilości rozegranych meczów zrównało się punktami z liderującą Biedronką. Dla zwycięzców trafiali: Krzysztof Brysz (2), Adrian Noworolnik, Tomasz Szołtysek oraz wspomniany Robert Liksza. Dla pokonanych: Denis Franz, Dawid Gadomski, Dawid Muskus, Marcin Winciersz.

Mecz z OIRP rozpoczął się od atomowego strzału Pawła Walczaka po którym piłka ocierając się o poprzeczkę mało nie rozerwała siatki. Radcy próbowali odpowiadać, jednak pozorna przewaga nie przekładała się na zdobycz bramkową. W drugiej połowie zawodnicy Centrum Dystrybucji z Rudy Śl. potwierdzili że pozycja lidera nie jest dziełem przypadku. Dawid Gadomski i Dawid Kłosek dorzucili jeszcze 3 oczka i mecz zakończył się wynikiem 4:0.

Po nieudanym meczu z Biedronką, drużyna Radców prawnych próbowała powetować sobie straty w spotkaniu z OBI Tychy. Plan jednak nie wydawał się być prosty ponieważ OBI to uznana marka i podobnie jak poprzedni przeciwnik okupująca czubek tabeli. Zawody rozpoczęły się od przysłowiowych szachów i na gola musieliśmy czekać prawie pół godziny. Ponownie najjaśniejszą postacią Tyszan (i to nie ze względu na farbowaną bląd fryzurę;) był Konrad Jakubczyk. Lider klasyfikacji strzelców otworzył wynik w 25’ i dziesięć minut później trafił ponownie. OIRP odpowiedział za sprawą Marcina Kałata który ustalił wynik na 1:2.

Komentarze [0]Skomentuj


Strona główna Dodaj do ulubionych... Wyślij maila do Zarządu RLB

:: Ekstraklasa ::

:: Drużyny

:: Tabela

:: Terminarz

:: Wyniki

:: I Liga ::

:: Drużyny

:: Tabela

:: Terminarz

:: Wyniki


:: Galerie

:: Wywiady

:: Rankingi


Patronat prasowy
Patronat medialny