⚽Każda passa kiedyś się kończy. Pasmo zwycięstw dziennikarzy przełamał Mirex. Chorzowianie nie rozpoczęli najlepiej ponieważ za sprawą Huberta Kamińskiego Sportslaski.pl wyszedł na prowadzenie. Jak czas pokazał był to jedyny pozytywny akcent lidera tabeli. Do głosu doszedł zespół dowodzony przez Piotra Lewickiego. Trzy minuty wstrząsnęły Sportem. Najpierw wyrównał Krzysztof Jaworowski a sekundy później dwa trafienia dorzucił Artur Skiba. Po tym nokaucie dziennikarze już się nie pozbierali i wynik spotkania na 4:1 ustalił wspominany wcześniej Piotr Lewicki.
⚽Rzadko zdarza się by mecz zakończył się wynikiem bezbramkowym. Tego wyczynu dokonali reprezentanci Rohlig Suus i Spark Welding. Trudno oprzeć się wrażeniu że grono bohaterów zawężyło się do dwóch postaci. Mamy tu na myśli Adama Grosa i Denis Chojnackiego. Bramkarze obu drużyn wznieśli się na najwyższy poziom bramkarskiego rzemiosła i szczelnie zamurowali swoje świątynie.
⚽W optymalnym składzie przybył na mecz Nowoczesny Chorzów / Piotrbud. Wicemistrz poprzedniego sezonu wyciągnął wnioski z ostatniego blamażu i na mecz z mundurowymi rzucił wszystko co miał najlepsze. Pierwsza połowa była jeszcze nieprzekonywująca bo WKU dzielnie się odgryzało a dodatkowo czerwona kartkę za akcje ratunkową otrzymał kapitan Nowoczesnego Piotr Jarzębak. Koncert gry nastąpił w drugiej odsłonie kiedy mundurowi opadli z sił. Konsekwencja i intensywne tempo gry poskutkowało zdobyciem pięciu goli i mecz zakończył się wynikiem 8:3.
⚽Nie tylko zachowania fair play wyróżniają ekipę Mebel – Glass. Tym razem meble zwyciężyły arcytrudnego rywala i wskoczyły na fotel lidera. Sędziowie początkowo nadawali ton wydarzeniom na parkiecie jednak końcówka należała do Mebel – Glass. Przy okazji meczu trwał pojedynek snajperski pomiędzy Kamilem Kubanem i Krzysztofem Papieżem. To starcie wyszło na remis. W ogólnym rozrachunku większe powody do radości miał ten drugi ponieważ jego cztery trafienia walnie przyczyniły się do zwycięstwa 7:5 nad Kolegium Sędziów.
⚽Festiwalem bramek należy uznać pojedynek pomiędzy Tauronem Ciepło i Rodor System. Po niemrawej pierwszej połowie apogeum nastąpiło w ostatnich piętnastu minutach. Obie drużyny nie posiadały zawodników rezerwowych jednak trudy gry lepiej znieśli gracze Taurona. Najbardziej spośród nich wyróżniał się Adam Szeja który pięciokrotnie pokonał goalkipera przeciwników co było połowicznym wkładem w mecz zakończony wynikiem 10:4.
⚽Za wrażenia artystyczne póki co punktów nie przyznają dlatego Decathlon nie zainkasował jeszcze punktowej zdobyczy. Tym razem reprezentanci branży sportowej dryblowali i kręcili ładne kółeczka jednak żadna z tych akcji nie przekuwała się w bramki. Efekt jak nazwa zobowiązuje był konkretniejszy i skuteczny w poczynaniach podbramkowych zwyciężając 6:0. Hattricka ustrzelił Mariusz Ochman. |